Przejdź do treści

Samochody

Czy polski samochód elektryczny z fabryki Izera w Jaworznie zrewolucjonizuje rynek motoryzacyjny?

4 min czytania

Samochód Izera to elektryzujący temat. Nie tylko ze względu na swój napęd, ale też obietnice, ambicje, plany i bądź co bądź, udane prototypy. Chociaż czas nieubłaganie mija, a konkurencja (szczególnie niemiecka) nie śpi, fabryka produkująca polski samochód elektryczny nadal jest jedynie projektem na papierze.

Niedawno głośno było na temat Arrinera Hussarya, auta które miało być znanym na całym świecie, polskim supersamochodem. I chociaż udało się sprzedać jeden z egzemplarzy, trwało to naprawdę długo. Jeśli Izera - polski samochód elektryczny - będzie tak samo „szybki” jak supersamochód, elektryczne auto znad Wisły może jeszcze długo czekać na swą premierę.

Samochody elektryczne z polskich fabryk - czy znasz je wszystkie?

Bez trudu można wymienić wszystkie auta z Polski napędzane silnikami elektrycznymi. Jest ich… no właśnie, ile? Nie jest to oczywiście próba wyszydzania polskiej myśli technicznej, bo w Polsce są auta elektryczne wyprodukowane właśnie nad Wisłą. Zalicza się do nich:

●   Melex N.Truck;

●   FSO Syrena Vosco;

●   iXAR;

●   Ursus Elvi (zawieszony);

●   Triggo (w fazie produkcji).

Zaskoczony? Polskie samochody elektryczne nie są może tak popularne, ale rzeczywiście istnieją. Jednak nie na taką skalę, jak marzą o tym ludzie z firmy ElectroMobility Poland. Chcą, by Izera była znana nie tylko w Polsce, ale też za granicą. Na razie powodem popularności są tylko zapowiedzi i plany.

Izera - polskie auto elektryczne, które ma konkurować z Volkswagenem

Jakiś czas temu jeden z członków zarządu spółki ElectroMobility Poland (EMP) wyraził się jasno, że z projektem trzeba się spieszyć, zanim nad Wisłą zapanuje moda na elektryczne Volkswageny. Prezes spółki, Piotr Zaremba, zdaje sobie sprawę, że konkurencja jest ogromna, bo mnóstwo światowych marek samochodów i dostawców ma już odpowiednią infrastrukturę, możliwości produkcyjne, wiedzę i doświadczenie. Planuje zatem kolejne inwestycje związane z poszczególnymi segmentami aut osobowych.

Samochód Izera - na jakim etapie jest projekt? 

Sytuacji nie sprzyja fakt, że Izera nie jest jeszcze nawet w fazie produkcji. Tak naprawdę… nie ma jeszcze fabryki. Co więcej, prace nad jej budową jeszcze się nie rozpoczęły. Chociaż ambicje są bardzo wysokie i polski samochód elektryczny ma zjechać z taśmy produkcyjnej w 2024 roku. Na papierze brzmi to naprawdę imponująco, ale już widać, że plany związane z uruchomieniem budowy fabryki przesunęły się w czasie. Być może miała na to wpływ pandemia koronawirusa, jednak nie zmienia to faktu, że zamiast przybliżać się do finalizacji projektu, nadal czekamy. A raczej cofamy się, bo konkurencja pędzi. Robi to stosownie do bezszelestnego poruszania się aut elektrycznych.

Polski samochód elektryczny - cena

Izera ma być dostępna w konkurencyjnej cenie na rynku zagranicznym, a w Polsce z atrakcyjnym pakietem abonamentowym, który zawiera już koszt prądu. Są to oficjalne zapowiedzi związane z wejściem Izery do produkcji, które tak naprawdę nie mówią zbyt wiele. Atrakcyjna cena ma też wiązać się z tym, że polski samochód elektryczny będzie też „konkurencyjny” pod względem jakości i trwałości.

Niejednego może zastanawiać, dlaczego to auto na rynku polskim będzie oferowane w abonamencie. Jest to możliwe, bo przedsiębiorstwo odpowiedzialne za produkcję jest kontrolowane przez wielkich graczy związanych z dystrybucją prądu, czyli PGE, Energa, Enea i Tauron. Tutaj pojawia się kolejny smaczek i wyjaśnienie, dlaczego w kontekście Izery mowa o koszcie. Kiedyś wyjaśniła to Margaret Thatcher, ale jej słowa są tak znane, że nie ma sensu ich cytować.

Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Daniel Grzyb | elektromobilność & podróże (@danielgrzyb_official)

Jak prezentuje się design nowego polskiego samochodu elektrycznego?

O ile same kwestie produkcji i rozpoczęcia sprzedaży tego polskiego samochodu elektrycznego są jeszcze w fazie planowania, to trzeba przyznać, że o modelu Izera już teraz można coś powiedzieć. I nie są to wcale informacje negatywne, a wręcz przeciwnie. Dwa zaprezentowane w 2020 roku prototypy T300 i Z100 wyglądają bardzo dobrze i nie widać, by designersko odstawały od konkurencji.

Jaka pojemność baterii polskiego elektryka wystarczy na 400 km zasięgu?

Polski samochód elektryczny ma być według planów konstruktorów wyposażony w dwa typy akumulatorów - jeden o pojemności 40 kWh i drugi 60 kWh. Najbardziej konkurencyjne auto, czyli Volkswagen ID.3 ma akumulator o pojemności 42, 58 i 77 kWh. Polska Izera przynajmniej na papierze jest więc konkurencyjna.

Oczywiście Izera - auto elektryczne z Polski - poza pojemnością baterii musi też mieć odpowiedni zasięg, by była mowa o konkurencyjności. A ten szacowany jest na ok. 400 km. Jak będzie w rzeczywistości, przyjdzie nam zobaczyć. O ile samochód w ogóle powstanie, bo mamy rok 2022, a pierwszy polski samochód elektryczny jeszcze nie wyjechał na drogi.

Ile jest samochodów elektrycznych w Polsce?

Chociaż programy dofinansowujące auta elektryczne są jeszcze mało atrakcyjne, na polskich drogach można spotkać już takie pojazdy. Są to hybrydy i pełne „elektryki”, a ich łączna liczba przekracza 22 tysiące. Miejmy nadzieję, że wraz z powstaniem fabryki polskiego auta elektrycznego liczba ta wzrośnie diametralnie.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy będzie polski samochód elektryczny?

Polski samochód elektryczny ma być wyprodukowany w 2024 roku. 

Czy powstanie fabryka Izery?

Fabryka ma powstać w Jaworznie i powinna zostać oddana do użytku w 2023 roku.

Ile będzie kosztował polski samochód elektryczny?

Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie cena polskiego samochodu elektrycznego. Niewiele też wiadomo o samym projekcie. Wiadomo, że fabryka produkująca te auta powstanie w Jaworznie w 2023 roku, a pierwsze gotowe egzemplarze zjadą z taśmy produkcyjnej w roku 2024.

Powiązane poradniki

Więcej w dziale: Samochody

Cały dział